SPF – który wybrać i jak stosować prawidłowo? Kompleksowy przewodnik po ochronie przeciwsłonecznej.
Jeśli zapytasz kosmetologa czy dermatologa o jeden absolutnie najważniejszy krok w pielęgnacji slow-aging, odpowiedź zawsze będzie ta sama: ochrona przeciwsłoneczna. Krem z filtrem to nie jest dodatek na wakacje, ale fundament zdrowej, gładkiej i promiennej skóry przez 365 dni w roku.
Dlaczego? Promieniowanie UVA dociera do nas przez cały rok – z taką samą intensywnością w styczniu, jak i w sierpniu, od wschodu do zachodu słońca. Przenika przez chmury oraz szyby okienne i samochodowe, uszkadzając włókna kolagenowe w głębokich warstwach skóry i przyspieszając procesy starzenia.
Jak czytać etykiety? Szerokie spektrum ochrony
Wybierając krem z filtrem, upewnij się, że chroni Cię przed różnymi typami promieniowania:
UVB – odpowiada za poparzenia słoneczne i rumień (to o nim mówi cyfra przy skrócie SPF, np. SPF 50).
UVA – odpowiada za fotostarzenie, przebarwienia i zmiany nowotworowe.
Obecność obu tych filtrów to bezwzględne minimum. Dodatkowym atutem nowoczesnych preparatów jest ochrona przed światłem niebieskim (HEV, emitowanym m.in. przez ekrany) oraz promieniowaniem podczerwonym (IR).
Zwracaj uwagę na oznaczenia PA++++ (system azjatycki) lub PPD (system europejski). Im więcej plusów przy PA, tym wyższy poziom ochrony przed promieniowaniem UVA. Oznaczenie PA++++ świadczy o najwyższym możliwym spektrum ochrony!
Zasada dwóch palców – ile naprawdę musisz nałożyć?
Czy wiesz, że większość z nas aplikuje zbyt małą ilość kremu z filtrem, przez co realna ochrona spada nawet połowę lub więcej?
Według badań klinicznych dotyczących skuteczności fotoprotekcji, aby uzyskać poziom ochrony deklarowany przez producenta na opakowaniu, należy zaaplikować 2 mg preparatu na każdy centymetr kwadratowy skóry.
W praktyce przelicza się to na tzw. zasadę dwóch palców:
Wyciśnij dwie długie smugi kremu na długość palca wskazującego i środkowego. Taka ilość jest optymalna, aby dokładnie pokryć całą twarz, uszy oraz szyję!
Dlaczego podkład lub krem BB z SPF 50 to za mało?
Niestety, kolorowy podkład czy krem BB z filtrem nie zapewnią Ci pełnej ochrony z prostego powodu: nikt z nas nie nakłada podkładu w ilości dwóch pełnych palców. Taka warstwa wyglądałaby na twarzy nienaturalnie i ciężko.
Złota rada: Najpierw nałóż bezbarwny krem z filtrem SPF w odpowiedniej ilości (na dwa palce), odczekaj chwilę do wchłonięcia, a dopiero na tak przygotowaną skórę zaaplikuj swój ulubiony makijaż.
Jaki filtr wybrać do swojego typu cery?
Dziś formuły filtrów są niezwykle zaawansowane i nie mają nic wspólnego z dawnymi, bielącymi i tłustymi kremami:
Cera tłusta, mieszana i trądzikowa: Wybieraj ultralekkie fluidy, żele lub emulsje matujące o nietłustym wykończeniu, które nie obciążają skóry i nie zatykają porów.
Cera wrażliwa, z zaburzoną barierą lub po zabiegach: Świetnie sprawdzą się filtry fizyczne (mineralne), które tworzą na skórze naturalną barierę odbijającą promienie.
Cera sucha i dojrzała: Doceni kremowe, odżywcze formuły wzbogacone o antyoksydanty, ceramidy czy kwas hialuronowy.
Reaplikacja w ciągu dnia – jak to zrobić na makijaż?
Filtry UV ulegają degradacji pod wpływem słońca i sebum, dlatego w ciągu dnia (szczególnie przy dłuższym przebywaniu na zewnątrz) warto odświeżać ochronę. Jak to zrobić, mając na sobie makijaż?
Mgiełki i spraye z filtrem UV: Szybki, higieniczny sposób na bezdotykową reaplikację bez naruszania makijażu.
Pudry i podkłady w kompakcie/cushion z SPF: Idealne do poprawek w ciągu dnia, strefowego zmatowienia skóry i jednoczesnego dołożenia ochrony.
Podsumowanie
Prawidłowa ochrona SPF to najtańszy i najbardziej skuteczny kosmetyk przeciwstarzeniowy, jaki możesz sprawić swojej skórze. Pamiętaj o odpowiedniej ilości, szerokim spektrum ochrony i codziennej regularności!